Świat internetowy w ostatnich latach przechodzi bardzo żywe przemiany. Z jednej strony możemy obserwować rozbudowę infrastruktury. Z drugiej niesłabnącą popularność sieci p2p. Z założenia Internet miał być siecią dwustronnej wymiany informacji, a tymczasem stał się mass-medium. Już nie wystarczy nam wysłanie fotki znajomemu e-mailem. Teraz oczekujemy, że będziemy publikować nasze myśli i idee w sieci. Coraz popularniejsze staje się Pisanie bloga. Każdy chce mieć chociaż niewielki wpływ na masy.
Głównym celem pisania bloga jest to do czego on od chwili pojawienia się służył, czyli do pisania osobistego dziennika. Tak jak kiedyś pisało się pamiętniki tak w dzisiejszych czasach ludzie prowadzą blogi. Martwi mnie tylko jeden aspekt sprawy. Jak pamiętam z dzieciństwa do pamiętników się wracało, przypominało się sobie pewne idee i koncepcje, pewne wydarzenia. Wydaje mi się, że do bloga jednak autorzy nie wracają. No ale czasy się bardzo zmieniły i wszyscy jesteśmy bombardowani nieograniczonymi zasobami informacji.
Kolejnym typem blogowania jest prowadzenie bloga, które nazwałbym dojrzałym. Czyli pisanie bloga, w którym publikowane są fachowe artykuły. Po co? To dobre pytanie. Jednym z powodów może być chęć błyśnięcia w eterze jako freelancer. Kolejnym powodem może być wewnętrzna chęć podzielenia się swoimi odkryciami i spostrzeżeniami z innymi. Często takie blogi cieszą się nadzwyczajną popularnością – artykuły są niesponsorowane. Zawartość nie jest manipulowana pod kątem marketingu dużych korporacji.
Jeden z moich kolegów prowadzi np. bloga, w którym pokazuje zdjęcia ptaków. Zdjęcia te robi aparatem alpha 350 albo Nikon D5000 żony. Nie jest wcale popularnym fotografem, a jego zdjęcia cieszą się nadzwyczajną popularnością. Lokalni ornitolodzy uważają go za wielki autorytet, którym w tej dziedzinie na skalę gminy faktycznie jest. A blog pomaga mu dowieść tylko ten fakt. Zaglądałem na tego jego bloga i rzeczywiście była to ciekawa lektura. Wygląda na to, że kończy się monopol wydawnictw i edytorów-cenzorów.